16 grudnia 2025, 15:00

Strategia obejmuje perspektywę do 2040 r., ale jej główny cel zostanie osiągnięty już pięć lat wcześniej. To niezbędne, by system był przystosowany do dynamicznej elektryfikacji i rosnącego udziału energetyki rozproszonej. – Za dziesięć lat OZE będą produkować ok. 60 proc. energii elektrycznej w Polsce. Musimy przygotować system na to, by zapewnić stabilną pracę sieci bez źródeł konwencjonalnych. One wciąż będą potrzebne, ale przede wszystkim dla utrzymania bilansu mocy i energii w momentach niższej generacji OZE, a nie dostarczania inercji czy zarządzania napięciami – mówi Grzegorz Onichimowski, prezes PSE.
Operator systemu przesyłowego zamierza osiągnąć ten cel m.in. poprzez rozwój rynku usług systemowych, wykorzystywanie kompensatorów synchronicznych – urządzeń zapewniających odpowiednie parametry techniczne systemu – oraz dążenie do kształtowania pracy sieci (ang. grid forming) przez inwertery. – Nasza strategia to wizja bezpiecznych dostaw taniej energii elektrycznej dla Polski. To właśnie ona będzie napędzać gospodarkę przyszłości – mówi Grzegorz Onichimowski.
Do kluczowych celów spółki należą między innymi:
Jeszcze w 2026 r. operator systemu przesyłowego przedstawi „Mapę drogową rynku energii elektrycznej”, w której przedstawi potrzeby w zakresie nowych produktów na rynku. Planowane jest także otwarcie biura operatora w Brukseli, rozpoczęcie współpracy z podmiotami ciepłowniczymi oraz wsparcie administracji przy tworzeniu nowych mechanizmów mocowych i elastyczności. Spółka powoła także Radę Konsultacyjną Rynku Bilansującego, która będzie wspierać wdrażanie rozwiązań poprawiających jakość bilansowania handlowego.
Więcej o strategii PSE można przeczytać na stronie strategia.pse.pl.